ZET Cafe w Bieszczadach: Zobacz co działo się nad Soliną [WIDEO]

16.08.2017 09:25

Za nami kolejny przystanek tegorocznej trasy naszego plenerowego studia - kawiarni. W miniony weekend byliśmy w jednym z najpiękniejszych miejsc w Polsce. Miasteczko Radia ZET pojawiło się na plaży na Górze Jawor, skąd roztaczały się piękne widoki na Jezioro Solińskie i na malownicze Bieszczady. Sami zobaczcie, co tam się działo!

Gospodarze programu Zet Cafe w Solinie, Justyna Dżbik i Kamil Nosel, zaprosili mnóstwo ciekawych gości. Wójt Gminy Solina Adam Piątkowski i jego zastępca Katarzyna Zielińska – Onyszko opowiadali o tym, co już niebawem czeka turystów w tym wyjątkowo urokliwym miejscu. Trwają tam przygotowania do budowy kolejki linowej ponad koroną zapory – największej hydrologicznej budowli w Polsce. Krzysztof Pecka, szef Gminnego Ośrodka Kultury Sportu i Turystyki opowiedział o tym jak powstał jeden z największych na świecie murali, który można zobaczyć na zaporze. Został namalowany bez użycia farb, przy pomocy wysokociśnieniowej myjki. Efekt uzyskano zmywając brud.

Nad Soliną nie tylko można było nacieszyć oko widokami, ale było także coś na ząb. Uczestnik 3. edycji programu Masterchef – Mariusz Szwed pichcił miejscowe przysmaki, jak choćby łososia z grilla z szyszkami z bieszczadzkich lasów, czy tatara z pstrąga z przepływającej nieopodal krystalicznie czystej rzeki San.

W naszym plenerowym studiu gościliśmy także wyjątkowych, mundurowych gości: mjr Elżbietę Pikor, rzeczniczkę komendanta Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej oraz mjra Marcina Lisowskiego z oddziału straży granicznej w Ustrzykach Górnych. Państwo mundurowi opowiadali mrożące krew w żyłach historie ze swojej pracy. Były to między innymi opowieści z niedźwiedziem w roli głównej. Mówili też o tym, jak tej służbie przysłużył się serial „Wataha”, opowiadający o pracy właśnie straży granicznej.

Byliśmy też świadkami pokazów akcji ratunkowych na jeziorze. To również były sceny jak z filmu. Na środku jeziora topiły się kobiety, które wypadły z roweru wodnego. Na szczęście do akcji wkroczyli ratownicy rodem ze „Słonecznego Patrolu” – Michał Guzik z Ratownictwa Wodnego Rzeczpospolitej i Bartek Turopolski z Bieszczadzkiego Centrum Ratownictwa Wodnego Lestur. Justynie i Kamilowi, a także słuchaczom Radia ZET dali garść przydatnych porad, jak bezpiecznie kąpać się w jeziorze.